Kredyt na komunię

Nie bez powodu mówi się, że pierwsza komunia to takie małe wesele – w wielu rodzinach w całej Polsce na taką uroczystość wydaje się naprawdę krocie, bez pożyczki nikt nie dałby sobie z tym rady. Dlaczego? Prawda jest taka, że to już w coraz mniejszym zakresie uroczystość religijna. Nabożne skupienie i modlitewna ekstaza zastąpione zostały przez istny targ próżności nie tylko w wykonaniu dzieci komunijnych, ale także, jeśli nawet nie przede wszystkim, ich rodziców. Współcześnie niewielką wagę przygotowuje się do religijnego przygotowania się do tej uroczystości. Wszystkim za to zajmują głowę sprawy takie, jak strój do komunii, ubrania dla reszty rodziny, fryzjer, wynajęcie lokalu, prezenty i tak dalej, a te wszystkie kwestie są związane z bardzo dużymi wydatkami. Największy to na pewno restauracja, do której zaprosimy gości na obiad: zwykle chcemy się pokazać z jak najlepszej strony, więc nie oszczędzamy na niczym.

Komunijne szaleństwo

Prawdziwe szaleństwo to jednak nie same przygotowania do komunii, ale kupowanie prezentów: podobno istnieją jakieś zasady, ile pieniędzy powinni wyłożyć rodzice, ile chrzestni i tak dalej, w każdy razie w obu przypadkach są to horrendalne ilości, dlatego branie kredytów na ten cel jest już praktycznie na porządku dziennym.

Zdrowy rozsądek

Pamiętajmy jednakże, co w tej uroczystości jest naprawdę ważne. Jeśli kwestie religijne są nam obce, skupmy się chociaż na naszym dziecku, a nie na tej całej otoczce i szastaniu pieniędzmi, nie dajmy się zwariować.